wtorek, 2 października 2012

RAINBOW CAKE v.2 na dzień chłopaka

Wszyscy znają RAINBOW CAKE z poziomych warstw tęczowych blatów. U mnie wersja nr. 2 wykonana techniką jaką robi się zebrę.

Ciasto upiekłam na Dzień Chłopaka dla kolegów z pracy.

Przepis tak jak na murzynek ale bez kakao.

Ciasto podzieliłam na 6 części za pomocą chochelki do zupy - nie ważyłam. Dodałam po maleńkiej ilości barwnika w proszku.

Barwniki zabarwiły mi strasznie palce, dlatego następnym razem użyję rękawiczek chirurgicznych.

Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia jak wygląda w środku po przekrojeniu. Był naprawdę tęczowy.

Krem to 300 mll. ubitej śmietany, cukier (wedle uznania), 1 laska wanilii, 1 opakowanie mascarpone.

Na wierzchu są migdały, wiórki kokosowe, czarna porzeczka z syropu, kolorowa posypka.


Tutaj przed pieczeniem.

 
W wersji na wynos w pojemniku na tort.

 
Najważniejsze, że wszystkim smakowało.

8 komentarzy:

  1. widzę, że nie ulegasz jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niebywale optymistyczne ciacho! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki super pomysł :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł:) Na pewno wszystkim smakowało:)

    OdpowiedzUsuń
  5. straszliwie jestem ciekawa jak wyglądało w przekroju :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. po takim ciastku to się humor poprawia :) u mnie niedawno były ciasteczka tęcze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetnie wygląda takie kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń